Wrzesień – pierwszy wpis

Zanosi się na to, że ten pierwszy wpis będzie bardzo długi. Po pierwsze chciałabym wyjaśnić dlaczego zdecydowałam się pisać ten dziennik. Właściwie robię to głównie dla siebie, z czystej potrzeby pisania, ale gdzieś tam po cichu liczę, że może któraś z moich córek kiedyś zajrzy do tych zapisków. Dziennik ma dotyczyć głównie ogrodu, ale nie mam zamiaru zarzekać się, że tak będzie w rzeczywistości. Na pewno znajdzie się tu też trochę zapisków kuchennych i szyciowych.

Po drugie w tym wpisie chcę przedstawić stan wyjściowy, czyli obecny stan ogrodu, opisać każdą jego część, żeby w przyszłości móc zobaczyć jak dzięki pracy mojej i K. to miejsce będzie się zmieniać.

Pogoda:

16 września był jeszcze upał, temperatura ok. 27 st. C, wieczór bardzo ciepły.

17 września wyraźnie się ochłodziło. Było słonecznie, ale zaczął wiać północno-wschodni wiatr.

18 września było bardzo słonecznie, błękitne niebo, bezchmurne, ale wiatr nadal zimny. Według relacji K. nad ranem był przymrozek i zaszła konieczność skrobania szyb w samochodzie. Na razie po roślinach w ogrodzie nie widać oznak zmarznięcia.

Ogród w fotografii – stan na 18 września 2020.

Front – przed płotem

Trzy rabatki przed płotem. Dwie z lewej zrekultywowane a na nich: szałwia omszona, jeżówki, kośćce fioletowe i marcinki. Ta z prawej wymaga wymiany ziemi, posadzenia szałwii i kosaćców.
Przed płotem, pomiędzy furtką a bramą – rudbekie i wylewająca się forsycja. Przyciąć forsycję, przesadzić część rudbekii na rabaty za płotem, dosadzić szałwię i kosaćce.
Przed płotem, za furtką. Trzeba tu wymienić podłoże, posadzić nachyłki, szałwię, kocimiętki i kosaćce.
Nowa rabata między domem a płotem – dla motyli i ptaków. Świeżo posadzone rośliny to: trawy – śmiałek darniowy, trzcinnik ostrokwiatowy „ Karl Foerster”, miskant chiński „Malepartus”, rozplenica japońska „Hameln”; kwiaty: rudbekie (nie wiem co to za odmiana), perowskia łobodolistna „Lacey Blue”-‚Lisslitt’, bieleja Dawida „Black Knight”, jeżówki „White Swan” i Praire Splendor „ White”, sadziec plamisty „Atropopurpureum”, liatra kłosowa fioletowa; drzewa: jabłonka rajska Malus. Na posadzenie czekają w doniczkach brzoza pożyteczna „Doorenbos”, świdośliwa Martin i North Line. Zamówiony został rozchodnik okazały „Matrona”. Dosadzić trzeba jeszcze: kocimiętkę i szałwię oraz rudbekię sprzed domu i jeżówki białe w/w (mam tylko po jednej sadzonce, może uda się rozmnożyć z nasion) oraz wilczomlecz sosnka. Zapomniałabym o czosnkach ozdobnych: Gladiator i Mount Everest (po 10 cebulek, które już czekają).
Widok na wcześniej opisaną rabatę od strony domu. Bliżej płotu posadzone zostaną brzozy i świdośliwa. Myślę też o przesadzeniu derenia białego zza płotu oraz derenia rozłogowego i pigwy oraz czeremchy, a za płotem buków i dębów z ogrodu.
Rabata dla motyli i ptaków założona dwa lata temu. W tym roku dosadzona została jabłonka rajska. Rabata wymaga rekultywacji, wyścółkowania i poprzesadzania niektórych roślin oraz przebudowania linii kroplującej.
Widok na w/w rabatę z innej perspektywy
Rabata przy śmietnikach, a na niej migdałki, dzikie róże, rudbekia, szałwie omszone, marcinki, tulipany i szafirki. W planie mam wstawienie między rabatą a śmietnikami drewnianą pergolę, a na niej pnące róże. Ma ona zasłonić widok na kubły.
Malutka rabata pod bzem. Cały czas nie mam na nią pomysłu. Bez jest na pewno do przycięcia. Pod bzem rosną ciemierniki. Nie jestem pewna czy to odpowiednie miejsce dla nich. Zastanawiam się nad posadzeniem jakiś niskich bylin np. ubiorek snowflake, rozchodnik Lidakense, floks kanadyjski „Blue Moon”, karmnik.
Ganek – miejsce na dekoracje sezonowe.
Rabata lawendowa. Lawenda przycięta „na maxa”. Nie powinno się tego robić o tej porze roku, ale ta rabata była trochę zaniedbana, więc zabrałam się za nią wtedy kiedy miałam czas. Podlewam ją co kilka dni, bo jest w miejscu, gdzieniegdzie dociera deszcz. Zresztą i tak dawno nie padało. Wiosną zobaczymy co z tego wyniknie.
Tu będzie trawnik. Trzeba wyrównać teren i posiać trawę. Przy płocie zostaną posadzone brzozy, czeremcha, kalina i pigwy.

Południowa strona domu

Dróżka trawiasta do renowacji. Po lewej rabata w zamyśle biało zielona. Po prawej, pod tarasem pięciorniki. Te krzewy chcę przesadzić i zastąpić lawendą.
Rabata biało -zielona – do zagospodarowania na wiosnę. Znalazłam kilka propozycji roślin na tę rabatę, ale przyjemność jej zaprojektowania zostawiam sobie na zimę.
Muszę znaleźć pomysł na zagospodarowanie skrzynek w przyszłym roku. Petunie nie sprawdzają się.

Tył domu

Po pierwsze trzeba tu zasadzić drzewa, które będą stanowiły szkielet tego ogrodu. Myślę tu głównie o bukach i jakiś niższych drzewach – głóg jednoszyjkowy (głóg jadalny), czarny bez, rajskie Jabłonki. Jeszcze tej jesieni musimy wyznaczyć ścieżki, żeby wiedzieć gdzie sadzić drzewa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *